Jak tworzymy kalendarz
Kalendarz melanż.pl powstaje z 2272 wydarzeń zebranych z oficjalnych kalendarzy samorządowych, publicznych źródeł biletowych i zgłoszeń organizatorów, a następnie jest porządkowany redakcyjnie. Każdy wpis wskazuje źródło i prowadzi do organizatora — nie sprzedajemy biletów i nie pobieramy prowizji. Za treść odpowiada redakcja melanż.pl, wydawcą jest Zordon Intelligence Sp. z o.o.
Skąd biorą się terminy
Źródła dzielimy na trzy rodzaje i przy każdym wydarzeniu widzisz, z którego pochodzi. Nie ma czwartej kategorii — nic nie trafia do kalendarza „z powietrza”.
- Publiczne źródła biletowe (3 serwisy, 1548 wydarzeń). Tam, gdzie organizator już wystawił wydarzenie i podał termin, godzinę, miejsce i cenę. Cenę i dostępność biletów bierzemy z tego źródła w całości — nie przeliczamy ich sami.
- Oficjalne kalendarze instytucji i samorządów (17 źródeł, 724 wydarzenia). Domy kultury, filharmonie, muzea, teatry i miejskie kalendarze imprez. To źródło jest najczęściej jedynym miejscem, w którym drobne wydarzenie w ogóle zostało opisane.
- Zgłoszenia organizatorów. Formularz w Strefie Organizatora — dodanie jest bezpłatne i to jedyna droga, którą wydarzenie może wejść do kalendarza poza wymienionymi źródłami. Zgłoszenia przechodzą tę samą kontrolę co resztę: bez terminu, miejsca i odnośnika do ogłoszenia wpis nie powstaje.
Potok danych odświeża się codziennie. Jeżeli organizator przesunie godzinę albo odwoła wydarzenie, zmiana trafia do serwisu przy najbliższym odświeżeniu — dlatego przy każdym terminie podajemy bezpośredni odnośnik do oficjalnego ogłoszenia i traktujemy go jako rozstrzygający, nie własny wpis.
Jak sprawdzamy ceny
Cena pochodzi wyłącznie ze źródła wydarzenia. Nie liczymy średnich, nie szacujemy „od X zł”, nie dopisujemy przedziału, którego nikt nie podał. Jeśli źródło milczy o cenie, wpis też milczy — zamiast liczby zobaczysz odesłanie do organizatora.
Oznaczenie 0 zł stawiamy tylko wtedy, gdy organizator lub instytucja wprost deklaruje wstęp wolny. To nie to samo co „brak informacji o cenie” — dlatego darmowe wydarzenia mają osobną stronę: wszystkie wydarzenia za 0 zł (obecnie 147). Pamiętaj, że część bezpłatnych wejść wymaga wcześniejszej rezerwacji albo odbioru wejściówki — piszemy o tym, gdy źródło to podaje.
Czego ten kalendarz nie wie
Metodyka jest użyteczna tylko wtedy, gdy zna się jej granice. Poniżej to, czego w kalendarzu świadomie nie ma:
- Zasięg zależy od tego, czy miasto publikuje dane w formie maszynowej. Duże aglomeracje mają kalendarze, które potrafimy czytać; mniejsze miejscowości są obecne głównie wtedy, gdy organizator zgłosi wydarzenie sam. Brak wydarzenia z Twojej miejscowości nie znaczy, że nic się tam nie dzieje.
- Nie znamy godziny zakończenia, jeśli źródło jej nie podaje. Zostawiamy wtedy tylko start — nie dopisujemy typowego czasu trwania.
- Zmiany last-minute dochodzą z opóźnieniem. Odwołanie ogłoszone dziś rano może dotrzeć wieczorem. Przed wyjazdem sprawdź odnośnik do organizatora, nawet jeśli termin wygląda pewnie.
- Nie utrzymujemy stron bez realnej treści. Miasto albo miejsce z jednym wydarzeniem nie dostaje osobnej strony w wyszukiwarkach — jego treść byłaby identyczna z setką innych. Łącznie poza indeksem zostaje 58 miast z jednym lokalem; wydarzenia z nich i tak widać w kalendarzu i w wyszukiwarce serwisu.
Co robimy z danymi, zanim je opublikujemy
- Łączymy duplikaty. To samo wydarzenie bywa w kilku źródłach. Zostawiamy jeden wpis, a adresy zduplikowane przekierowujemy na ten wpis — dlatego nie znajdziesz dwóch stron o tym samym koncercie.
- Nie kopiujemy opisów organizatora. Piszemy własny skrót i zawsze podajemy bezpośredni odnośnik do oficjalnego ogłoszenia, gdzie są pełne warunki i aktualny status.
- Nie zmyślamy brakujących pól. Jeśli źródło nie podaje godziny, ceny albo miejsca, wpis tego nie zgaduje. Termin i miejsce pochodzą z danych źródłowych, nie z domysłu.
- Nie indeksujemy pustych stron. Miasta i miejsca bez realnej treści zostają poza wyszukiwarkami, zamiast udawać kompletny katalog.
- Rozdzielamy automat i redakcję. Zestawienia i przewodniki (festiwale, „co robić w weekend", przewodniki miejskie) układa redakcja; surowe terminy pochodzą z potoku danych.
- Grupujemy to samo inaczej, zamiast kopiować listy. Ten sam zbiór terminów pokazujemy w czterech porządkach, bo odpowiadają na różne pytania: najbliższy weekend („co robić w piątek–niedzielę”), kategoria („co z teatrem”), kluby według miast („gdzie wyjść wieczorem”) i miejsce („co grają w tej konkretnej sali”). Każdy z tych adresów prowadzi do tych samych wydarzeń, ale nie duplikuje treści — inaczej powstałoby pięć stron o tym samym koncercie.
Czego nie robimy
Nie sprzedajemy biletów i nie doliczamy prowizji — kierujemy do organizatora lub oficjalnego dystrybutora. Nie publikujemy recenzji, których nie napisaliśmy, ani wejściówek „od siebie". Nie wystawiamy także ocen wydarzeń, jeśli nie mamy na czym ich oprzeć.
Znalazłeś błąd? Poprawimy
Błędny termin, zmieniona godzina, odwołane wydarzenie albo nieaktualny link — napisz na hi@zordonintelligence.pl albo skorzystaj z formularza dla organizatorów. Korygujemy wpisy na bieżąco, a zgłoszenia organizatorów mają pierwszeństwo.
Metodyka dotyczy kalendarza wydarzeń. Zasady prywatności i przetwarzania danych opisuje Polityka prywatności, a zasady korzystania — Regulamin serwisu. Informacje o wydawcy i zespole: O nas.